Infografiki jako narzędzie content marketingu – czy to nadal działa?

Od lat pomagają nam rozumieć dane i nierzadko wzbudzają w nas „efekt wow”. Klikamy „Lubię to”, udostępniamy. Ale czy ich autorom rzeczywiście opłaca się ich wydawanie?
A jeśli tak, jak to w jaki sposób osiągnąć najlepsze wyniki wykorzystując infografiki w marketingu internetowym?

Infografiki są stosowane głównie w online marketingu, ale sama forma grafiki informacyjnej pojawia się też w prasie. Często stosujemy ten typ grafik również na slajdach prezentacyjnych. Proste infografik się można nauczyć robić też samemu – jak, to pokazujemy w ramach naszego szkolenia z wizualnych prezentacji. Dlatego warto poznać trochę historii i przykłady zastosowań infografik. Zapraszamy do krótkiej lektury o infografikach napisanej przez naszego partnera, specjalistę od digital marketingu Konrada Cabana.

Według Wikipedii, pierwsze infografiki – w znaczeniu graficznej prezentacji danych – zaczęły pojawiać się już w siedemnastym wieku. Chociaż niektórzy sięgają dalej, zaliczając do infografik również hieroglify i wczesne malowidła jaskiniowe. 😉

Zobacz infografikę

Infografiki internetowe, o których tutaj mowa, zaczęły pojawiać się na początku lat dwutysięcznych a największą popularność zdobyły wraz z rozwojem mediów społecznościowych. Dynamiczny wzrost rozpoczął się około roku 2010 i trwał mniej-więcej do roku 2015. Wtedy się zatrzymał, co nie znaczy, że popularność infografik zaczęła spadać. Raczej utrzymuje się na stałym poziomie.


Źródło: Google Trends

Jak to działa

Skuteczność wizualnej prezentacji w przekazywaniu treści zawierających różnego rodzaju dane jest niepodważalna. I została świetnie wykorzystana w marketingu internetowym. W skrócie działa to tak, że publikujemy we własnym serwisie przygotowaną i obrandowaną infografikę wraz ze zgodą na jej wykorzystywanie. Następnie inne serwisy umieszczają ją u siebie, zyskując bezpłatnie ciekawy i atrakcyjny content dla swoich użytkowników. Lub tylko linkują do oryginalnego postu, cytując go jako źródło danych, o których wspominają.

Jako wydawca infografiki odnosimy poczwórne korzyści:


Budowanie świadomości i wizerunku marki

Nawet jeżeli nie jesteśmy właścicielem danych (nie przeprowadziliśmy sami badania, tylko użyliśmy danych zewnętrznych), to publikując infografikę obrandowaną naszym logo prezentujemy się jako ekspert w danej dziedzinie. A przynajmniej jako ktoś, kto ma coś do powiedzenia w tej tematyce. Z każdą kolejną publikacją zwiększamy zasięg i liczbę kontaktów z marką.

SEO

Wykorzystanie naszej infografiki zazwyczaj wymaga opublikowania wraz z nią linku zwrotnego do źródła – czyli do oryginalnego postu na naszym blogu. A – jak wiadomo – każdy link zewnętrzny wskazujący na nasz serwis to korzyść dla jego pozycjonowania. Szczególnie jeśli pojawia się w wartościowym i zgodnym z tematyką naszej strony serwisie.

Content marketing

Skoro inni chętnie publikują naszą infografikę, to oryginalny post na naszym blogu tym bardziej jest wartością dla naszych czytelników. Jeżeli materiał się spodoba, to możemy liczyć na kolejne subskrypcje powiadomień (budowanie bazy) oraz udostępnienia w mediach społecznościowych.

Media społecznościowe

Materiały multimedialne generują dużo więcej interakcji (reakcji, komentarzy, udostępnień) niż posty tekstowe. Udostępnienie dobrej infografiki na profilu społecznościowym marki na pewno będzie miało pozytywny wpływ na zaangażowanie użytkowników.

Zobacz infografikę

Jak przygotować dobrą infografikę

Kluczem do sukcesu infografiki jest oczywiście pomysł na ciekawą prezentację danych. Ale podstawą są oczywiście dane. Komfortem jest posiadanie własnych ciekawych danych – np. statystyk na dużej liczbie użytkowników. Można też przeprowadzić własne badanie a następnie przeanalizować jego wyniki.

Ale większość infografik bazuje jednak na danych ogólnodostępnych, które można znaleźć w Internecie. Danych publikowanych na przykład przez urzędy statystyczne, izby gospodarcze, serwisy branżowe itd. Oczywiście wykorzystanie cudzych danych musi być legalne – czyli trzeba sprawdzić, czy ich właściciel pozwala na ich komercyjne wykorzystanie – albo po prostu zapytać. Czasem możliwość użycia danych może się wiązać z opłatą.

Na infografice zawsze trzeba podać źródło (lub źródła) danych. Nie tylko ze względu na wspomnianą wyżej legalność, ale również po to, żeby uwiarygodnić infografikę.

Zasady dotyczące tekstowej zawartości infografiki w dużej mierze pokrywają się z najlepszymi praktykami dotyczącymi artykułów. Bardzo ważny jest chwytliwy tytuł, podtytuły, prosty ale poprawny język, krótkie zdania itd.

W kwestii kreacji kluczowa jest oczywiście jakość, ale też unikalność. Najlepiej zadziała infografika zaprojektowana od podstaw przez doświadczonego grafika. Taki projekt będzie dodatkowo doskonale wspierał wizerunkową funkcję infografiki.

Kuszącą opcją jest skorzystanie z dostępnych on-line generatorów infografik (np. Canva, Piktochart, Infogr.am). Jednak używanie gotowych ilustracji praktycznie wyklucza unikalność. Nie znaczy to, że taka infografika nie zadziała. Po prostu efekt będzie gorszy niż w przypadku indywidualnie zaprojektowanej.

Prostsze infografiki można zrobić też samemu za pomocą PowerPoint – za pomocą zmiany formatu slajdu na „długi”, dodać własne teksty, ikonki PPT lub zastosować gotowy szablon do infografik (oto jeden z szablonów, który przygotowała Iza i Peter z Prezentio).

Bardzo ważnym elementem infografiki jest stopka – w tym obszarze, oprócz źródeł i innych odwołań znajdzie się nasza marka. Czasem w stopce pojawia się kilka brandów – bo przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby infografikę współtworzyły i wspólnie promowały dwie lub więcej firm.

Logo musi być dobrze widoczne, czytelne i powinien towarzyszyć mu slogan, krótko prezentujący markę. Przyda się również adres strony internetowej. Wszystko ponad to niepotrzebnie rozbudowałoby stopkę.

Formaty na czasie

Znakomita większość publikowanych infografik to statyczne bitmapy. Jednak niektórzy eksperymentują – i to zazwyczaj z powodzeniem – z formatami bardziej multimedialnymi.

Infografika w postaci animowanego GIFa

Animacja czy video rozszerza warstwę wizualną o dynamikę (i dźwięk), pozwalając przekazać jeszcze więcej treści. Z kolei infografiki interaktywne zaskakują, zachwycają i jeszcze bardziej angażują użytkowników.

Zobacz infografikę

Od 2016 roku tryumfy święci pewna specyficzna odmiana statycznych infografik – mapy. Różnice pomiędzy krajami świata lub kontynentu albo województwami danego kraju działają na wyobraźnię i prowokują do interakcji (komentowania). Media to wiedzą i bardzo chętnie udostępniają takie materiały.

Zobacz całą infografikę

Jak publikować infografiki

Opublikowanie infografiki na własnym blogu to pozornie prosta sprawa – a jest kilka elementów, o których trzeba pamiętać.

Rozdzielczość

W przypadku bitmap dobrym zwyczajem jest opublikowanie grafiki większej niż wyświetlana w artykule. Po pierwsze dlatego, że w innych serwisach może być potrzebna inna szerokość obrazu (bo jest więcej miejsca). Drugi powód to umożliwienie odbiorcom powiększenia infografiki w celu bliższego przyjrzenia się szczegółom. Po trzecie – czasem zdarza się, że media drukowane chcą wykorzystać infografikę – a wtedy wysoka rozdzielczość będzie nieodzowna.

CDN

Nagły sukces infografiki może spowodować zwiększony ruch na naszym blogu. Ale jeżeli inne serwisy publikują infografikę w taki sposób, że jest pobierana z naszego serwera, to wzrost obciążenia może być bardzo duży i zupełnie poza naszą kontrolą. Dobrym rozwiązaniem jest wykorzystanie CDN (Content Delivery Network) do serwowania pliku infografiki. Dodatkową korzyścią będzie szybsze wczytywanie obrazu dla użytkowników znajdujących się daleko od naszego serwera.

Gotowy kod

Zazwyczaj chcemy, żeby infografika była publikowana w określony sposób, z linkiem do źródła zawierającym określony tekst (anchor). Warto więc pod infografiką umieścić gotowy kod do wykorzystania przez inne serwisy do umieszczenia infografiki. Taki kod bardzo im ułatwi sprawę, więc również w pewnym stopniu dodatkowo zwiększy prawdopodobieństwo publikacji.

Transkrypcja

Jak na razie, Google nie potrafi czytać tekstów znajdujących się na infografice – a przynajmniej jeszcze ich nie indeksuje. Dlatego, z myślą o SEO warto pod infografiką zamieścić transkrypcję najważniejszych treści – np. wniosków czy też podsumowań.

Jak wypromować infografikę

Niezależnie od tego, jak popularny jest nasz blog, infografikę warto dodatkowo wypromować. To materiał, który pochłonął sporo zasobów i teraz trzeba z niego uzyskać jak najwięcej korzyści. A potencjał jest duży, więc trzeba również na to poświęcić trochę energii.

Czas publikacji i promocji

Najpierw promujemy nasz post jak zwykle – tak jak inne posty. Mailing i powiadomienia push do subskrybentów, udostępnienie w kanałach społecznościowych itd.

Dopiero później – dzień lub dwa – rozpoczynamy promocję skierowaną do wydawców blogów i serwisów, które mogłyby opublikować u siebie naszą infografikę. Chodzi o to, żeby mieć pewność, że Google potraktuje nasz post na naszym blogu jako to oryginalne, podstawowe źródło tej właśnie infografiki.

Komu proponować publikację

Jeżeli nie jest to nasza pierwsza infografika, na pewno na początku warto skontaktować się z wydawcami, którzy już wcześniej publikowali nasze materiały.

Miejsca, które potencjalnie mogłyby opublikować naszą infografikę, można podzielić na dwie grupy:

  • małe i średnie blogi
  • duże blogi, serwisy branżowe, portale.

W przypadku tych pierwszych szukamy blogów poruszających tematykę jak najbliższe naszej infografice – i staramy się skontaktować bezpośrednio z blogerem (lub właścicielem bloga, który kieruje grupą piszących).

W większych serwisach mamy dwa wyjścia – albo znaleźć autora, który pisał na zbliżone tematy i zaczepiać go bezpośrednio – albo użyć oficjalnego kanału kontaktu z redakcją. Obie drogi mają plusy i minusy. Autor może już nie pracować dla danego serwisu – albo może nam po prostu nie odpowiedzieć i nigdy się nie dowiemy, czy udało nam się do niego dotrzeć. Z kolei oficjalnymi kanałami spływają setki notek prasowych i innych materiałów, wśród których nasza infografika – mimo swej atrakcyjności – może zginąć.

Platformy społecznościowe

Takie sieci jak Pinterest albo nawet Snapchat to idealne miejsca do promocji wizualnych materiałów takich jak infografiki. Również na Reddicie istnieją popularne kategorie (sub-reddity) takie jak r/dataisbeautiful czy r/infographics, gdzie dobre infografiki są mile widziane i chętnie polecane.

Ze względu na dużą popularność infografik powstały też platformy na nich skoncentrowane – takie jak np. Visual.ly.

No to działa, czy nie działa?

Infografiki cały czas działają nie gorzej niż działały na przykład 5 lat temu. Różnica jest taka, że w sieci istnieją ich tysiące i cały czas powstaje bardzo wiele kolejnych. Dlatego trudno jest się wybić na ich tle.

Ale, jeżeli masz naprawdę dobre dane, ciekawy pomysł albo zainwestujesz w nowoczesną formę – masz sporą szansę na sukces.

Jak przygotujesz fajną infografikę – daj nam znać, może my też ją udostępnimy? 🙂

Konrad Caban stoi na czele zespołu Super Monitoring – narzędzia do monitorowania dostępności i prawidłowego funkcjonowania stron i aplikacji internetowych. Super Monitoring od początku swojej działalności w 2008 roku wykorzystuje infografiki w marketingu. Niektóre z nich odniosły spory sukces pojawiając się w takich mediach jak Mashable, TechCrunch, Huffington Post czy oficjalny blog Google.