Nauka Slide Design w erze AI – czy to wciąż ma sens?
Czy warto uczyć się jak robić dobre profesjonalne prezentacje, skoro AI może to zrobić za Ciebie? Tak – i wyjaśniamy dlaczego wraz z przykładami.
Widzimy masę promocyjnych postów na LinkedIn jak nowe cudowne narzędzie AI potrafi wygenerować prezentację w kilka sekund. Mimo to, coraz częściej widzimy prezentacje, które wyglądają… tak samo. Poprawnie, ale nijako. Stosując często podobny schemat – seria slajdów z układem obrazek i dłuższy tekst. Bez kreatywności.
Pewnie też to widzisz, że jak wpis na LinkedIn jest pisany przez AI, to czuć, że brakuje tam autentyczności. To samo się często dzieję przy prezentacjach tworzonych przez AI.
I właśnie dlatego podstawy wizualizacji wciąż mają wartość – może nawet większą niż przed erą AI.
W naszej pracy pracujemy codziennie w różnymi prezentacjami biznesowymi. Testujemy też różne narzędzia AI, gdzie nam to projekty pozwalają. Sprawdzamy, gdzie nam mogą pomóc i gdzie jest wciąż kluczowa rola człowieka i doświadczenie. I z naszego doświadczenia wyłaniają się trzy główne powody, dla których warto znać podstawy designu i wizualizacji informacji:
- Zachowanie autentyczności – Twoja prezentacja ma mówić Twoim głosem, nie jakimś szablonem
- Kontrola nad jakością – to Ty najlepiej wiesz, kiedy coś wytworzone AI trafiło w sedno, a kiedy trzeba coś poprawić
- Lepsze korzystanie z narzędzi AI – uzyskanie „background” wiedzy o komunikacji wizualnej czy podstawowych zasadach designu pozwoli Ci pisać lepsze prompty i oceniać ich wyniki
Co tak naprawdę zmienił AI w pracy z prezentacjami biznesowymi?
Są już narzędzia, które stworzą Ci ikonkę – nawet niezłą. Albo napiszą treść slajdu, czy zaproponują całą strukturę prezentacji.
My nadal wolimy rysować ikony sami – są wtedy „nasze” i sprawia nam to autentyczną przyjemność 😊. Ale rozumiemy, że nie każdy ma na to czas ani potrzebę.
Problem pojawia się w innym miejscu: AI nie wie, co naprawdę chcesz pokazać. Może wygenerować coś wizualnie poprawnego, ale merytorycznie obok tematu. Halucynacje, błędne dane, zła hierarchia informacji – to realne ryzyka, z którymi spotykamy się przy pracy z AI-generowanymi prezentacjami.
Pamiętaj, niezależnie od narzędzia, to Ty jesteś autorem prezentacji i odpowiadasz za jej treść. AI jest tylko pomocnikiem, nie autorem merytorycznym. Przy tworzeniu prezentacji kluczowe jest zrozumienie tego co chcesz pokazać. I jeśli wykorzystasz jakieś narzędzie, które stworzy Ci prezentację, czy jej szkic, to wciąż kluczowa jest kontrola i odpowiednie poprawienie merytoryki. AI może nie zgadnąć tego, co Ty potrzebujesz. I wtedy będzie halucjonować, generować mało przydatne bla-bla treści. Tu bardzo mogą pomóc dobrze skonstruowane prompty, ale o tym innym razem.
Dobra wizualizacja prezentacji zaczyna się od zrozumienia treści
Zanim zaczniesz próbować tworzyć prezentację swojej treści, warto zatrzymać się i zadać sobie jedno pytanie: jaki typ informacji chcę pokazać?
Nie zaczynaj od razu od korzystania z narzędzi do wizualizacji takich jak PowerPoint Designer czy innych AI aplikacji, nawet powstrzymaj się z użycia gotowych szablonów prezentacji.
My lubimy zaczynać od kartki papieru. Rozrysowanie prezentacji odręcznie pomaga zobaczyć całość, zanim wejdziemy w szczegóły. Ty też tak robisz?
Grafiki i diagramy zawsze dobieramy w zależności od treści. Analizujemy temat, wyciągamy kluczowe zależności i dopiero wtedy przypisujemy je do odpowiedniego typu wizualizacji.
Przykład 3 typów treści, które wymagają różnych wizualizacji
Poniżej trzy przykłady – różne rodzaje danych, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie (lista), ale w rzeczywistości wymagają zupełnie różnych podejść graficznych.
1. Ogólna lista – bez zależności między elementami
Jeśli prezentujesz zbiór równorzędnych elementów – np. listę benefitów, funkcji produktu czy wartości firmy – nie potrzebujesz diagramu z połączeniami. Wystarczy czytelny układ kart lub ikon z krótkim opisem.
Rozważ użycie siatki (grid) albo innego układu rozłożenia elementów z ikonami i krótkim opisem pod każdą z nich. Zwróć uwagę, jak równomierne rozmieszczenie elementów i jednolita wielkość ikon budują poczucie porządku i równowagi – żaden element nie dominuje nad resztą, co wizualnie podkreśla ich równorzędność.
Oto kilka przykładów przeróbek slajdów z taką listą:

Z centralnym układem elementów:

2. Lista z kolejnością – proces lub kroki
Gdy kolejność elementów ma znaczenie – np. etapy wdrożenia, ścieżka klienta czy procedura – diagram liniowy lub strzałkowy wyraźnie komunikuje następstwo. Odbiorca od razu widzi, że krok drugi nie może nastąpić przed pierwszym.
Rozważ zastosowanie poziomego flow z numerowanymi czy ilustrowanymi etapami połączonymi strzałką.


Jeśli masz więcej elementów, możesz zastowować ilustrację typu Roadmapa – zawijającą się drogę z punktami milowymi.

3. Lista, która ukrywa strukturę – hierarchia lub grupy
Czasem lista wygląda płasko, ale tak naprawdę kryje w sobie podgrupy lub hierarchię. Np. zespół składający się z działów, albo budżet podzielony na kategorie i podkategorie.
Tu warto rozważyć ilustracje piramidy, filarów, diagramy Venna, czy diagram drzewa. Do tego możesz pokazać grupowanie konceptów za pomocą kolorów lub zagnieżdżone bloki. Zobacz przykłady naszych slajdów tego typu:


Skąd wiesz, że AI zaproponowało Ci właściwy typ diagramu?
Niektóre narzędzia takie jak Projektant w PowerPoint („Design Suggestions”) czy inne AI-wspomagane aplikacje do prezentacji mogą zaproponować diagram automatycznie. I czasem trafiają dobrze.
Ale jeśli nie wiesz, czym różni się flowchart procesu od macierzy czy diagramu drzewa – nie będziesz wiedzieć, kiedy AI się pomyliło. A myli się regularnie, szczególnie gdy tekst źródłowy jest niejednoznaczny.
Znajomość podstawowych typów wizualizacji pozwala ocenić propozycję AI i, jeśli trzeba, poprowadzić narzędzie w innym kierunku za pomocą bardziej precyzyjnego promptu.
Jak szybko dobierać i dopracować takie i inne diagramy w PowerPoint? Pokazujemy krok po kroku na szkoleniu Masterclass – Tworzenie skutecznych slajdów. I przegląd aktualnych możliwości AI do prezentacji na szkoleniu AI i PowerPoint.
Podsumowanie – narzędzia się zmieniają, zrozumienie zostaje
Niezależnie od tego, jakie nowe wtyczki, dodatki do PowerPointa czy aplikacje AI pojawią się w ciągu najbliższych miesięcy – właścicielem prezentacji zawsze będziesz Ty. A odbiorcami będą ludzie, nie algorytmy.
AI może przyspieszyć pracę, ale nie zastąpi myślenia o tym, co i komu chcesz przekazać. Jeśli masz choćby podstawowe wyczucie tego, co jest dobrą wizualizacją, a co nie – będziesz korzystać z tych narzędzi skuteczniej niż ktoś, kto klika „generuj” i akceptuje pierwszy wynik.
I może właśnie o to chodzi: nie o to, żeby zostać grafikiem. Ale żeby wiedzieć wystarczająco dużo, by ocenić, czy to co widzisz na slajdzie – działa.
Izabela,
Trener, slide designer, Art Director
Po więcej przykładów śledź mnie na LinkedIn, albo dołącz do naszego newslettera „Inspiracje PPT”. Dzielę się tam poradami o PowerPoint i designie prezentacji, inspiruję pokazem przeróbek slajdów biznesowych.
